Strona główna » Wiedza » Omówienia orzecznictwa » Wojewoda: skargi mieszkańców to za mało, by ukrócić głośne koncerty i dyskoteki

Wojewoda: skargi mieszkańców to za mało, by ukrócić głośne koncerty i dyskoteki

14.05.18

Aby ograniczyć czas funkcjonowania instalacji i urządzeń emitujących hałas, trzeba wykazać negatywny wpływ hałasu na środowisko. Skargi mieszkańców czy nawet uciążliwość hałasu są niewystarczające – stwierdził Wojewoda Podkarpacki.

articleImage: Wojewoda: skargi mieszkańców to za mało, by ukrócić głośne koncerty i dyskoteki fot. Thinkstock

Rada Gminy Żyraków podjęła uchwałę w sprawie ograniczenia czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń, z których emitowany hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko. Uchwała ograniczyła czasu funkcjonowania instalacji i urządzeń nagłaśniających wykorzystywanych przy organizacji m.in. dyskotek, wieczorków tanecznych, koncertów, festynów, festiwali w godzinach od 23.00 do 9.00 dnia następnego w okresie całego roku. Z ograniczeń wyłączono: lokalne zabezpieczone przed wydostawaniem się hałasu na zewnątrz budynku oraz imprezy organizowane przez gminę i jej jednostki. Jako podstawę prawną uchwały wskazano art. 157 ust. 1 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska.
Uchwałę unieważnił Wojewoda Podkarpacki stwierdzając, że podjęta została bez należytego uzasadnienia. Rada gminy podała jedynie, że podczas imprezy masowej Czadfestiwal w Straszęcinie koncerty trwają od godz. 15.00 do 3.00 w nocy, a w odległości 900 m znajduje się szpital psychiatryczny. Ponadto corocznie do urzędu gminy wpływają skargi mieszkańców na hałas.

Ograniczenia trzeba należycie uzasadnić

Zdaniem organu nadzoru, takie uzasadnienie nie wyjaśnia należycie jakimi racjami kierowała się rada gminy wprowadzając ograniczenia adresowane do wskazanych w uchwale grup podmiotów prowadzących działalność określonego rodzaju, a z drugiej strony wyłączając  z nich imprezy organizowane przez gminę.

LEX Prawo Ochrony Środowiska >>

Wojewoda wskazał, że przepis art. 157 ustawy przyznaje radzie gminy kompetencję do ograniczenia czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń, z których emitowany hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko, z zastrzeżeniem, że ograniczenia te nie dotyczą instalacji lub urządzeń znajdujących się w miejscach kultu religijnego. Nie daje jednak radzie możliwości wprowadzania ograniczeń, co do czasu funkcjonowania wszelkich instalacji mogących, czy emitujących hałas, nawet uciążliwych. Odnosi się on wyłącznie do instalacji lub urządzeń, z których emitowany hałas może negatywnie oddziaływać na środowisko.Wszelkie inne motywy, które nawet obiektywnie uzasadniałyby wprowadzenie ograniczeń, bez względu na ich wagę są bez znaczenia.

Trzeba przeprowadzić badania

Tymczasem, jak wskazał organ nadzoru, rada gminy w żaden sposób nie wykazała, że hałas emitowany przez instalacje oraz urządzenia wyliczone w uchwale faktycznie może negatywnie oddziaływać na środowisko, a tym samym czy zachodzą przesłanki do podjęcia uchwały w tym zakresie. Same skargi mieszkańców nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia negatywnego oddziaływania hałasu na środowisko.

Wojewoda przytoczył orzecznictwo NSA (m.in. uzasadnienie wyroku z 21 czerwca 2017 r., sygn. akt: II OSK 1815/16), w którym sąd stwierdził, że rada gminy wprowadzając ograniczenia, o którym mowa w art. 157 § 1 Prawa ochrony środowiska, winna wykazać, że hałas emitowany z danej instalacji lub urządzenia faktycznie negatywnie oddziałuje na środowisko. Dopiero takie ustalenie, że emitowany hałas z tego typu instalacji lub urządzeń przekracza dopuszczalne granice poziomów hałasu w środowisku, których normy określono z rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, może stanowić podstawę, do wydania przez radę gminy aktu przewidzianego art. 157 ustawy.
Z uzasadnienia uchwały wynika, że rada gminy nie przeprowadziła stosownych badań (ocen, analiz).  Nie mogą o spełnieniu powyższego wymogu świadczyć jedynie ,,skargi mieszkańców gminy”.

  Prawo ochrony środowiska. Komentarz >>

Organ nadzoru podkreślił też, że rada gminy powinna mieć na uwadze treść przepisu art. 156 ustawy, według którego dopuszcza się do używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych oraz na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno- wypoczynkowe, w przypadku okazjonalnych uroczystości oraz uroczystości i imprez związanych z kultem religijnym, imprez sportowych, handlowych, rozrywkowych i innych legalnych zgromadzeń, a także podawania do publicznej wiadomości informacji i komunikatów służących bezpieczeństwu publicznemu.

Nierówne traktowanie podmiotów

Zdaniem organu nadzoru uchwała istotnie narusza też zawartą w art. 32 Konstytucji zasadę równości wobec prawa. Regulacje uchwały różnicują, bowiem sytuację podmiotów prowadzących i organizujących dyskoteki, wieczorki taneczne, koncerty, festyny i festiwale, w ten sposób, że wobec wymienionych kategorii podmiotów wprowadzone zostały ograniczenia, co do czasu funkcjonowania instalacji lub korzystania z urządzeń. Z drugiej strony uchwała bez racjonalnego uzasadnienia wprowadza wyłączenia w odniesieniu do lokali, z których hałas nie wydostaje się na zewnątrz budynku oraz imprez organizowanych przez gminę i jej jednostki organizacyjne.

Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody podkarpackiego nr P-II.4131.2.68.2018



 

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE