Strona główna » Wiedza » Aktualności » Kukiz'15 chce komisji śledczej od śmieci

Kukiz'15 chce komisji śledczej od śmieci

06.06.18

Posłowie Kukiz'15 w przyszłymtygodniu chca złożyć wniosek o powołanie komisji śledczej, która zbadałaby okoliczności powstawania przepisów regulujących składowanie śmieci.

articleImage: Kukiz'15 chce komisji śledczej od śmieci fot. Thinkstock

- Płonące wysypiska odpadów powodują, że warto się zastanowić nad obowiązującymi przepisami i nad polityczną odpowiedzialnością za takie wydarzenia -  powiedział Piotr Apel na środowej konferencji w Sejmie. Dlatego Kukiz'15 będzie się starać, by została powołana komisja śledcza do zbadania okoliczności powstawania przepisów dotyczących składowania śmieci, ale też okoliczności, które spowodowały, że można w zasadzie bezkarnie nas truć.  Wniosek o powołanie komisji  ma być złożony na kolejnym posiedzeniu Sejmu, w przyszłym tygodniu.

Tyle, że Beata Mazurek, wicemarszałek Sejmu i rzeczniczka PiS, sugeruje, że taka komisja nie zostanie powołana. - Teraz ędziemy teraz powoływać komisję śledczą ds. VAT-u, na tym będziemy się koncentrowali - powiedziała.

Poseł Robert Mordak (Kukiz'15) podkreślał na konferencji, że już w lutym 2017 r. jego ugrupowanie zorganizowało w Sejmie konferencję na ten temat. - Przewidywaliśmy, ostrzegaliśmy przed takim rozwojem wypadków, z którym mamy do czynienia, czyli płoną składowiska śmieci - mówił.

Według niego, jedną z przyczyn pożarów wysypisk odpadów są umyślne podpalenia, a drugą - niebagatelną - jest nieodpowiednie odgazowywanie składowisk - powiedział. - Nawet jeżeli nie widzimy płomieni i kłębów dymu, to gaz i tak zatruwa nas, nasze rodziny, nasze środowisko - powiedział poseł Kukiz'15. Dodał, że spośród 800 wysypisk śmieci w Polsce, tylko co dziesiąte jest odgazowywane.

Poseł Andrzej Kobylarz (Kukiz'15) podkreślił, że zadaniem komisji śledczej byłoby przede wszystkim sprawdzenie procesu tworzenia przepisów dotyczących składowania odpadów, ale też działalności Ministerstwa Środowiska, które - według posła - okazuje się być bezradne.

Czytaj więcej o braku działań ministerstwa środowiska w sprawie pożarów wysypisk >>

Od kilku już dobrych lat (...) wskazywaliśmy na konieczność podjęcia określonych działań, a okazało się, że Ministerstwo Środowiska jest bezradne w tym zakresie, nie podejmuje żadnych działań, nie ma świadomości na przykład tego, w jakich miejscach dochodziło do tych pożarów - stwierdził Kobylarz.

W ostatnich dniach do pożarów wysypisk śmieci dochodziło w różnych częściach kraju. Płonęło m.in. kilkakrotnie wysypisko w Zgierzu, składowisko opon w Trzebini i wysypisko w miejscowości Wszedzień k. Mogilna (woj. kujawsko-pomorskie). Według służb, wiele wskazuje, że niektóre pożary wysypisk nie były przypadkowe, chodziło o nielegalne pozbycie się odpadów.

Według Ministerstwa Środowiska, w 2018 r. roku odnotowano ponad 60 pożarów wysypisk i składowisk śmieci i odpadów, z czego ponad połowa to bardzo duże i duże (czyli takich, w których gaszeniu brało udział kilkadziesiąt jednostek straży). W całym ubiegłym roku Państwowa Straż Pożarna zanotowała 37 takich pożarów.

Na początku czerwca Prokuratura Krajowa poinformowała, że przyczyny i okoliczności pożarów mających miejsce na terenach składowisk odpadów zbada zespół prokuratorów. Mają oni ustalić ewentualne powiązania pomiędzy pożarami wysypisk w całym kraju. (PAP)


 

06.06.18
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy:
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE