Strona główna » Wiedza » Pytania i odpowiedzi » Co zrobić z dzikim zwierzęciem, które potrącił samochód?

Co zrobić z dzikim zwierzęciem, które potrącił samochód?

12.04.18

O sposobie postępowania z rannym zwierzęciem, które brało udział w kolizji drogowej, decyduje lekarz.

articleImage: Co zrobić z dzikim zwierzęciem, które potrącił samochód? fot. Thinkstock

Pytanie użytkownika Serwisu Prawo Ochrony Środowiska:

Weterynarz wyznaczony przez gminę do pełnienia całodobowej opieki weterynaryjnej jedzie do wypadku z udziałem dzikich zwierząt.

Co należy dalej robić w przypadku dzikich zwierząt?

Czy weterynarz ma prawo uśpić dzikie zwierzę, czy musi najpierw skontaktować się z kołem łowieckim?

Jeśli zwierzę opatrzy, to kto powinien kontynuować leczenie dzikiego zwierzęcia?

Odpowiedź


W przypadku znalezienia potrąconego dzikiego zwierzęcia należy wezwać straż miejską, która powiadomi lekarza weterynarii. Ten sprawdzi, w jakim stanie jest zwierzę. Na miejscu zapada decyzja o tym, czy powinno zostać uśpione, czy pozostawione w bezpiecznym miejscu (gdzie odzyska siły i samo sobie poradzi), czy też wymaga leczenia w lecznicy dla zwierząt.

Zatem, o sposobie postępowania z rannym zwierzęciem, które brało udział w kolizji drogowej, decyduje lekarz. Nie musi on uzyskiwać zgody koła łowieckiego ani na leczenie, ani uśpienie zwierzęcia, jeżeli tego wymaga jego stan zdrowia.

Jeżeli zwierzę wymaga leczenia, to decyduje o tym lekarz, wysyłając zwierzę do lecznicy weterynaryjnej, a jeśli zwierzę wymaga kontynuacji leczenia poza lecznicą, to w lecznicy zapada decyzji o przekazaniu zwierzęcia do ośrodka rehabilitacji zwierząt.

Podmiotem odpowiedzialnym za udzielenie pomocy zwierzętom dzikim, rannym w kolizji drogowej jest lekarz weterynarii, z którym zarządca drogi powinien mieć podpisaną umowę u udzielanie świadczeń weterynaryjnych. Zatem to zarządca drogi poniesie koszty związane z wezwaniem lekarza, diagnostyką, leczeniem lub zabiciem (uśpieniem, zastrzeleniem) zwierzęcia. Jeśli sprawca kolizji jest znany i do kolizji doszło z jego winy, powinien zwrócić zarządcy drogi koszty związane z udzieloną usługą weterynaryjną. Do chwili przybycia lekarza weterynarii za zapewnienie bezpieczeństwa odpowiada władający terenem, czyli wójt, burmistrz, prezydent miasta, a w jego imieniu działa straż miejska - czasem specjalne jednostki, tzw. ekopatrole, które podejmują interwencje z udziałem dziko żyjących zwierząt.

Obowiązek zapewnienia całodobowej opieki weterynaryjnej przez gminę w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt dotyczy, co do zasady, zwierząt bezdomnych. Wynika to wprost z ustawy z 13.09.1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która nie zawiera postanowień dotyczących postępowania ze zwierzętami dzikimi lub łownymi. Stanowisko Ministerstwa Środowiska, że to gmina jest zobowiązana do zapewnienia opieki weterynaryjnej zwierzęciu, które doznało szkody w wypadku drogowym, a także usunięcia martwego zwierzęcia dzikiego z drogi, uważam za nieprawidłowe, tj. niemające żadnego umocowania prawnego, co potwierdzają sądy rozpatrujące spory pomiędzy gminami a właścicielem zwierząt dzikich (zob.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 10.04.2013 r., I ACa 26/13).

Uwagi:

Zwierzęta dzikie są własnością Skarbu Państwa. Jeśli gmina poniesie koszt udzielenia pomocy zwierzęciu dzikiemu ma prawo domagać się ich zwrotu od Ministra Środowiska, jako naczelnego organu administracji rządowej w zakresie łowiectwa, albo od właściwego samorządu województwa, sprawującego administrację w zakresie łowiectwa, jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej - art. 6 i 7 ustawy – Prawo łowieckie.

Piotr Ćwiek 12.04.18
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy:
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE